Minimalblog

Art. 2:* Już czas Czas oszczędzać.

18.03.2010 | autor: QDS

Każdy go ma, magazynować go nikt nie umie, ucieka nam od wieków. Chcąc nie chcąc, jesteśmy uzależnieni od czasu i mnóstwo (jeśli nie wszystkie) decyzje jakie podejmujemy zależne są od nacisku, presji tik taka…

Czas to swoistego rodzaju waluta - wszystko można przeliczyć na czas, każdy chce zrobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Wszyscy nim płacą, za wszystko.
Utarło się nawet powiedzenie, że dziś czas biegnie szybciej, kiedyś było spokojniej. Dobrze wiemy, że czas płynie cały czas tak samo, tylko my mamy więcej spraw do załatwienia.

Dużym powodzeniem cieszą się managery zadań: Things, THL można by wymieniać bez końca… Ludzie przy okazji zarabiają na czasie, oferując szkolenia z organizacji pracy, uczenia systematyczności itp. Często z wielkim podziwem patrzę na tworzenie się różnego rodzaju filozofii. Minimalizm chyba powstał z tego, że ktoś panicznie się bał upływającego czasu. Nie jestem przychylny hołdowaniu takim filozofiom, błędem byłoby robienie z tego swojego celu życia, ale nie do pogardzenia jest wiele pomysłów upraszczających życie…

Prostota, minimalizm, łatwość obsługi. Jakże często słyszymy te słowa przy różnego rodzaju premierach produktowych. Wszystko to wiąże się z podstawową prawdą - czas jest cenny i szkoda go marnować. Ludzie wymyślili wszystkie te maszynki aby uwolnić nam trochę czasu. Czy to się udało?

Z jednej strony tak - arkusz kalkulacyjny jest potęgą, w porównaniu z grubym zeszytem księgowego który miałby wyliczyć wszystko „na piechotę”. Z drugiej strony patrząc, wiele z dobrodziejstw komputeryzacji zawraca nam głowę niepotrzebnie. Wielu z nas miało pewien etap w życiu gdzie grzebało w komputerach, ulepszało, walczyło z ich słabościami… i nic poza tym. Młodzi, nastolatkowie to głównie oni przechodzą taki etap w swoim życiu, zwłaszcza jak mają za maszynkę towar z powiewającym oknem w logo.
Oczywiście niekiedy takie grzebanie przeradza się w pasję, a później w pracę, ale w większości przypadków to sztuka dla sztuki.

Pod jednym z innych artykułów na blogu przewinęły się komentarze, że używamy maków, bo są proste, często można na nich bardziej polegać niż na PC, i co chyba najważniejsze system i oprogramowanie mają przejrzyste i przyjazne. Te wszystkie składniki są dlatego przez nas wymieniane, bo oszczędzają nam czas. Chyba nikt z nas nie używa tych komputerów bo mają fajne logo :-) Szczerze wątpię w to, aby ktoś się stał fanem marki, jeśliby komputery apple miały działanie i komfort pracy porównywalny do “magnetofonu” dołączanego do Commodore 64…

W kolejnych moich wpisach na blogu podzielę się swoimi sposobami na oszczędzanie czasu. Jako pierwszy na warsztat pójdzie wszystkim nam znana czynność jaką są notatki.

Czas… owo zabiegany
QDS

* gwiazdeczka, czyli taka prawie kropeczka: Numeracja artykułów, które tutaj popełniam odnosi się tylko do moich minifiksowych wypocin. Jak to w piosence pewnej “zawsze chciałem mieć takie coś...” Nie jest to numeracja wszystkich wpisów jakie pojawiają się na minimalblog.

skomentuj wpis na forum →