|
|
Wątek został wydzielony z Jak macie urządzone biura? Fotel to mebel ważny, może nawet najważniejszy, jeśli chodzi o komfort w pracy, czy zdrówko naszych pleców - osobny wątek się mu należy :-D
microust napisał(a): Generalnie podglądam fotele, będą na etapie własnych poszukiwań.
Ja miałem już dość swojego fotelika i sprawiłem sobie mało wyszukane, ale bardzo wygodne krzesełeczko z IKEA o wdzięcznej nazwie Jerrik
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S39838786
Co bardzo sobie chwalę, utrzymuje cały czas fotelik mnie w odpowiedniej pozycji, kręgosłup prosty nawet jak się troszeczkę odchylę od biurka.
|
|
|
|
|
|
|
Jak na IKEA to drogie! Mnie się podoba. Ostatnio zastanawiałem się nad zakupem maty do masażu na fotel, aczkolwiek wtedy bym zaburzył minimalistyczny porządek swojego otoczenia ;)
|
|
|
|
|
|
|
Sorry za double posta. Moje biuro jest w domu, raczej przepełnione starymi rzeczami typu książki, stary zegar mechaniczny etc.
|
|
|
|
|
|
|
moksienciuk napisał(a): Jak na IKEA to drogie!
Ale tajemnica tkwi w tym dostosowaniu fotela do kręgosłupa. To musi kosztować ;)
|
|
|
|
|
|
|
Ka. napisał(a): moksienciuk napisał(a): Jak na IKEA to drogie!
Ale tajemnica tkwi w tym dostosowaniu fotela do kręgosłupa. To musi kosztować ;)
Dokładnie, niestety z tego co zdążyłem się zorientować to 1000 zł jest ceną absolutnie minimalną za fotel który nie tylko ma profilowane plecki, ale i regulowaną wysokość podłokietników i tak dalej, i tak dalej.
|
|
|
|
|
|
|
Choć siedzę na nim od dopiero tygodnia jestem bardzo zadowolony.
Jak już Ka. wspomniał cały wyc polega na utrzymaniu kąta 90 stopni naszego kręgosłupa - jest niemal ortopedyczne - wymusza odpowiednią postawę.
Pozwoliłem sobie zeskanować kawałek instrukcji gdzie ładnie przedstawiono jego najważniejsze zadanie:

@moksienciuk - ono nie jest drogie. Patrząc na jego jakość i projekt można odnieść wrażenie, że jest w bardzo przystępnej cenie.
Co do trwałości będę mógł się wypowiedzieć za rok czy pół - aktualnie po kilku seansach po 18-20 godzin non stop (miałem takie ostatnie trzy dni - praca od 5 rano do 24-1 w nocy) kręgosłup jest odciążony, odcinek lędźwiowy ma dobre oparcie.
Niestety nie stać mnie aktualnie na krzesełko z prawdziwego zdarzenia “nie IKEA” bo one oscylują w granicach 2-4 tysięcy…
|
|
|
|
|
|
|
Jasne, nie ma co popadać w szaleństwo i zapominać o minimalizmie. Osobiście firmę IKEA uważam za dobrą i sporo mam od nich rzeczy (głównie eco).
|
|
|
|
|
|
|
Piękne i co najważniejsze wygodne fotele robi HermanMiller.
Przedstawiciel u nas:
http://www.k-r.pl/index_pliki/fotele.htm
Embody, Aeron, Mirra - magiczne wręcz fotele za niestety odpowiednie kwoty (pierwsze dwa w cenie między 4-5 tysięcy zł, Mirra jest trochę tańsza)
Niestety miałem przyjemność siedzieć na Aeronie - piszę niestety, bo te 2 godziny sprawiły, że wszystko na czym siadam odnoszę do tego cudownego projektu. Genialny wynalazek - warto poszukać filmików o tym np. na YouTube - geniusz w każdym calu. Sam fakt, że projekt nowego krzesła powstaje przez ładnych parę/paręnaście lat testów, świadczy o tej firmie.
Zanosi się, że jednak zostanę przy moim bardzo wygodnym foteliku z Ikea - choć nie oddycha i nie rusza się razem z moimi płucami (Embody) to i tak jest wygodne :-)
|
|
|
|
|
|
|
QDS napisał(a):
Co bardzo sobie chwalę, utrzymuje cały czas fotelik mnie w odpowiedniej pozycji, kręgosłup prosty nawet jak się troszeczkę odchylę od biurka.
Udało mi się dwa dni temu zajrzeć do IKEI właśnie w poszukiwaniu fotela/krzesła i blatu roboczego. Rozpoznanie czynię.
Przymierzyłem się do Twojego mebelka i przyznać muszę że jest wdzięczne. Materiały z jakich jest wykonane, jak i sam profil przemawia za. Był to zdecydowanie najwygodniejszy fotel biurowy w tym sklepie (jest jeszcze krzesło za 200 zł które zaskakuje profilem i wygodą). Żałuję że nie można dopasować innych - regulowanych - podłokietników.
Teraz czeka na mnie Vox i podjęcie decyzji.
Dzięki za wskazówkę.
|
|
|
|
|
|
|
I już! Po zawodach. Wygranym jest… Jerrik!
Przesiedziałem około dwadzieścia modeli w granicach cenowych od 300 zł do 2500 zł. Podłokietniki zostawiłem - jeszcze nie do końca jest jasna sprawa co z blatem roboczym, a skoro nie są regulowane (duuuży minus) to wolę zaczekać jeszcze chwilę. Przy okazji nieźle trafiliśmy. W łódzkim IKEA zostały 2 sztuki, a cena spadła o 200 zł, które i tak zostały w sklepowej kasie. :D
Jeszcze raz dziękuję za zwrócenie oka. ;)
|
|
|
|
|
|
|
microust napisał(a): I już! Po zawodach. Wygranym jest… Jerrik!
O, Kolega na bogato usiadł :D
Dopytam o szczególik, jeśli można. Ikea pisze o wydzieleniu wsparcia dla odcinka lędźwiowego. O.K. Zacnie, bo i to jest rzadkość. Ale czy to wsparcie można regulować pokrętłem jak w fotelach samochodowych Volvo? Czy jest to po prostu profil wydzielony z idealnego modelu człowieka zdrowego i choć wzorcowy to nie daje się regulować?
|
|
|
|
|
|
|
Ka. napisał(a): Dopytam o szczególik, jeśli można. Ikea pisze o wydzieleniu wsparcia dla odcinka lędźwiowego. O.K. Zacnie, bo i to jest rzadkość. Ale czy to wsparcie można regulować pokrętłem jak w fotelach samochodowych Volvo? Czy jest to po prostu profil wydzielony z idealnego modelu człowieka zdrowego i choć wzorcowy to nie daje się regulować?
A tego nie wiem, nie wystarczyło już na Volvo. :D
Co do regulacji - odcinek pleckowy tylko w pionie - rysunki nie są zbyt precyzyjne. Podążaj za linką podaną przez QDSa.
Pierwsze wrażenia - dziwne, niewygodnie? Przecież siedziałem na nim nieco. Dziś już o wiele lepiej. A że D. zawsze zwraca mi uwagę bym się prostował, to w sumie nie dziwię się że teraz „na prosto” czuję się dziwnie. ;-)
|
|
|
|
|
|
|
microust napisał(a): Podążaj za linką podaną przez QDSa.
Podążyłem i wydaje mi się, że w odcinku lędźwiowym jednak zbyt płasko. Dlatego dopytywałem, czy da się, za przeproszeniem, wzgórek w części lędźwiowej oparcia uwypuklić regulacją.
|
|
|
|
|
|
|
Ka. napisał(a): microust napisał(a): Podążaj za linką podaną przez QDSa.
Podążyłem i wydaje mi się, że w odcinku lędźwiowym jednak zbyt płasko. Dlatego dopytywałem, czy da się, za przeproszeniem, wzgórek w części lędźwiowej oparcia uwypuklić regulacją.
Regulacji brak, ale zamawiając łososia może podejść zerknąć (zostały dwie sztuki). ;-)
Ciężko mi się wypowiedzieć, gdyż dla mnie jest ok.
|
|
|
|
|
|
|
Gratuluje wyboru. Mam nadzieje, ze bedziesz zadowolony tak jak ja.
Jaki kolor wybrales?
Z tego co rozumiem kupiles wersje bez podlokietnikow? Nie wyobrazam sobie bez nich, komfort jest o wiele lepszy, choc nie sa regulowane ich wysokosc mi idealnie odpowiada. Jesli bys jednak chcial te podlokietniki, to proponuje sie pospieszyc, bo chyba juz wycofuja ten model i za jakis czas nie bedziesz mial szansy dokupic.
Co do “wzgorka” - jego wypuklosc nie jest regulowana, ale mozna sobie wysokoscia oparcia regulowac gdzie ma ci wgniatac sie w plecy :-)
Po kilku tygodniach uzywania zaczyna mnie troszke denerwowac skrzypienie tego krzesla, ale to chyba wynik budowy tego fotelu, microust tez tak masz?
|
|
|
|
|
|
|
QDS napisał(a):
Jaki kolor wybrales?
Grafit!
QDS napisał(a):
Z tego co rozumiem kupiles wersje bez podlokietnikow? Nie wyobrazam sobie bez nich, komfort jest o wiele lepszy, choc nie sa regulowane ich wysokosc mi idealnie odpowiada. Jesli bys jednak chcial te podlokietniki, to proponuje sie pospieszyc, bo chyba juz wycofuja ten model i za jakis czas nie bedziesz mial szansy dokupic.
Do tej pory siedziałem z podłokietnikami, które tak naprawdę przydawały się w sytuacji gdy np. oglądałem filmy. Przy codziennej pracy z komputerem nie brakuje mi ich. Co do dostępności - tak wiem, zostałęm o tym uprzedzony przy zakupie.
QDS napisał(a):
Po kilku tygodniach uzywania zaczyna mnie troszke denerwowac skrzypienie tego krzesla, ale to chyba wynik budowy tego fotelu, microust tez tak masz?
Tak, po kilku dniach przestał być bezszelestny, ale nie skrzypi, słychać jedynie mechanizm podnośnika.
Jestem bardzo zadowolony. Komfort pracy wzrósł niesamowicie, przestaję narzekać na problemy z kręgosłupem. A to najważniejsze.
|
|
|