Forum

Fastbook

 
Ka.
16 Cze 2010 10:23

A wydawało się, że będzie tak pięknie. Apple otworzyło sklep z książkami. Elektronicznymi oczywiście. Niemniej proszę, literatura, nierzadko piękna, naraz wpuszczona została do wielkiej jadalni, gdzie cywilizowani konsumują elektronikę, gadżety, empetrójki i internet.

przeczytaj całość →

Ka.

 
DG
16 Cze 2010 18:44

„Czy pragnienie bycia książką ma jeszcze sens?”
Piękne pytanie. Przypomina mi się od razu zdanie Mallarmégo: „Być może świat jest stworzony po to, aby powstała piękna książka”.

A propos konsumpcji książek: wygoda wygodą, ale wszelkie owe ułatwienia w czytaniu, bezpośredni dostęp do słowników online czy objaśnień, podpowiedzi, wreszcie (sic!) preparowanie uproszczonych wersji książek (powstała nawet osobna wersja wikipedii w tzw. simple english) – wszystko to niszczy nam satysfakcję, jaka płynie z wysiłku intelektualnego włożonego w zrozumienie i przeanalizowanie tekstu, dociekanie ukrytych znaczeń poprzez wertowanie stosu innych książek.

DG

 
QDS
17 Cze 2010 10:08

Nie zwróciłem uwagę na problem o jakim wspomniałeś - brak recenzji dobrych tytułów w iBook Store. Ja radzę sobie korzystając z opcji Get Sample, ale byłoby miło jeśli ktoś by opisał jakieś ciekawe tytuły.

Testowałem czytanie bajek do snu córce z iPada - marny skutek - za bardzo ją to angażowało i sama chciała przekładać wirtualne kartki zamiast zasypiać :-)

Kątem OK’a

 
ropalus
3 Lis 2010 22:17

Nie chciałbym być niegrzeczny, ale dyskusja na ten temat wydaje się jałowa, wręcz bezsensowna. Pominę ibook store, bo nie widzę sensu, o tym mówić. Co jednak zwróciło moją uwagę to, że niezdajemny sobie sprawy, iż oczekujemy od takich komercyjnych rozwiązań,  niekomercyjnych podejść. To nie idze w parze. Nigdy nie szło. Tak już to jest skonstruowane, że nie przeczytamy, w ibook store żadnej dobrej recenzji, bo te pisane są nie dla ibokk store tylko dla różnej maści tygodników, miesięczników, periodyków podobnej maści tematycznej nośników w głównej mierze. I co za tym idzie, możemy mieć najwyżej jakieś przedruki, wzmianki danej recenzji, niekoniecznie oddającej istotę danje książki. Czasami bywa to, powiedzmy sobie nazwisko, popularność, ilość sprzedanych bestsellerów etc. itp. itd. Pozwolę sobie stwierdzić, że jeśli ktoś chce znaleźć dobrą książkę, to poprostu pogrzebie trochę głębiej, może gdzieś indziej nie koniecznie , tam gdzie większość szuka i wierzę, że jednak coś znajdzie. Nie chce przez to nikogo dyskwalifikować do rangi “nieznającego się na książkach” ale różni ludzie mają różną wrażliwość i poglądy i czegoś innego oczekują. Owszem można znaleźć literaturę piękną tam.. ale żeby się o niej dowiedzieć trzeba wciąż szukać na włąsną rękę.. że tak powiem :) Mam nadzieję, że nie pogmatwałem mojej wypowiedzi zbyt wielce. Serdecznie pozdrawiam.
Robert