Forum

Czym kopiować?

 
DG {427} 3 Lip 2010 9:10

Jak wygląda aktualna sytuacja na rynku programów do kopiowania płyt cd? Swego czasu głośno było o Disco, ale widzę, że rozwój programu jakby się zatrzymał w miejscu. Oczywiście, można wykorzystać iTunes, ale czasem trzeba zrobić kopię 1:1. Co polecacie?

DG

JSG {53} 3 Lip 2010 10:28

Darmowe programy typu burn, simply burns świetnie zdają egzamin.

Roberto {64} 3 Lip 2010 11:59

disk utility IMO spokojnie daje radę
może interface nie jest cukierkowy (;]), ale to raczej nie problem

Disco faktycznie się nie rozwija, ale… czy musi? spełnia swoje zadanie, więc gdzie problem?

DG {427} 3 Lip 2010 12:14

Disco kiedyś pomieszał mi indeksy utworów (niektóre po prostu nie skopiowały się), ale nie wiem, czy to nie przypadkiem wina zbyt dużej prędkości nagrywania.
No i nie chciał paru płyt skopiować… Może trzeba dać mu jeszcze jedną szansę ;)

Co do DU: jak właściwie robi się kopię 1:1? Poprzez obraz płyty? Nigdy nie byłem w tym biegły.

DG

Attrax {26} 3 Lip 2010 12:45

Ja używam programu o bezpretensjonalnej nazwie Burn. Jest darmowy i póki co jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Jeśli idzie o przegrywanie płyty 1:1, to działanie jest najprostsze z możliwych. Naciągamy po prostu ikonkę płyty na okienko w programie - i już sam robi resztę. Cała działalność sprowadza się do włożenia czystej płyty gdy program tego zażąda.

Rzeczy nie są takimi, jakimi się wydają

QDS {439} 3 Lip 2010 13:05
DG napisał(a):

Co do DU: jak właściwie robi się kopię 1:1? Poprzez obraz płyty? Nigdy nie byłem w tym biegły.

Kazdy program kopiujacy robi obraz plyty, tylko ze w locie i nie musisz robic tego sam, DU tego nie robi od tak, ale oczywiscie po kliknieciu dwa trzy razy masz ten sam efekt co oprogramowanie dedykowane.

DU ma opcje obraz “plyty wzorcow” - zapiszesz plytke, wlozysz pusta i nagrasz z obrazu wzorcowego. Proste.

Jesli masz kilkadziesiat lub jeszcze wiecej plyt wtedy warto zainteresowac sie osobnym programem jak np. Wspomniane disco ( dzialajace bez problemu w 10.6, pomimo braku rozwijania przez autora), czy Burn.

Kątem OK’a

Mirdham {32} 3 Lip 2010 19:36

Ja używałem Burn przez 2 lata, ale zdarzało się, że nie chciał obsługiwać niektórych płyt z którymi poradził sobie SimplyBurn (którego obecnie używam). Na szczęście na maka nie ma 500MB Nero z 20 dodatkami :)