Rozgoryczony dziś, jak sam pisze, nasz znajomy pemmax popełnił właśnie tekst, w którym wieści (jeśli dobrze zrozumiałem) powolną śmierć polskiej makowej blogosfery. Po pierwsze, nawet nie wiedziałem, że takowa istnieje – powiedziałbym raczej, że to pojęcie nieco na wyrost. Po drugie, czytając komentarze do wpisu odniosłem wrażenie, że nadal pokutuje u nas przekonanie, iż wystarczy założyć blog i „skrobnąć” (lub przekopiować) dwa zdania, a już autorowi należą się uznanie oraz (najlepiej finansowe) profity. Panowie zapominają, że na uznanie i reputację pracuje się całymi latami. Nadto, niektórzy autorzy najwyraźniej cierpią na chorobliwą wręcz alergię na jakąkolwiek krytykę. Drodzy bloggerzy, pamiętajcie, wasza praca i zaangażowanie, jeśli prawdziwe, obronią się same.
Podobno polskie maki więdną…
|
|
|
|
Nie śmierć, ale złe wichry wieją nad naszą blogosferą. Zasłużeni stażem odchodzą. Najtrudniej jest stworzyć doświadczenie piszących. To nie jest kwestia kilku tygodni. Widząc poczynania na bratnich stronach mam obawy, że o Apple będziemy czytać tylko na Twitterze. Jeśli chodzi rozgoryczenie w komentarzach to dotyczy to tylko tych, którzy nie zostali wymienieni w tekście. Aż się dziwię, że tak jest, bo jak trafnie wspomniała S@ntee pisałem tylko o tych gorszych przykładach transformacji witryn. |
|
|
@pemmax - Przeczytalem wczoraj z wielkim zaciekawieniem twoj tekst na blogu. Szczerze brakuje mi takich wlasnych przemyslen na blogach, Twoj wpis to jeden z nielicznych u ciebie w takim tonie, a w blogosferze naszej tym bardziej ich deficyt…. Zgadzam sie, ze wiele z ciekawych miejsc albo upadlo, albo zmienilo profil. Starajac sie w lutym wystartowac z minimalmac przekonalem sie ja jak i reszta ekipy maczajacej w tym projekcie palce, ze ciezko stworzyc cos i wykupywac sukcesywne czas na przelewanie swoich przemyslen na wpisy blogowe… Druga sprawa to wlasnie fakt, ze ciezko sie pisze o temacie w sposob amatorski, jesli nie masz kontaktu bezposredniego z firma apple, nie pracujesz w tym temacie… Wiele z zachodnich zrodel to ludzie blisko zwiazani z apple, maja dostep do ich sprzetu, informacji, programow… U nas co mamy? Tak jak piszesz iSource łaske zrobi jak wysle sprzet, znizek nie da bo po co przeciez opinia o naszym przedstawicielu jest tak zla, ze gorsza byc nie moze, tak wiec sie juz chyba tym firma nie przejmuje. Pisze ogolnie o firmie, wiele osob pracujacych w sadzie/isource jest fajnych i widac ze im zalezy, no ale twardego muru firmy nie przebija… Tak wiec wielki szacunek do ludzi, ale ogolnie o samej polityce firm ww. slowa dobrego powiedziec nie mozna. Tym bardziej szkoda, ze ja tego mini (o ktorym piszesz na swoim blogu) na stanie nie mialem, akurat przyszly one za 3 dni… Ja odczytalem twoj tekst jako wolanie o pomoc, o wsparcie, wspolne dzialania, poparte przez dystrybutora sprzetu, nie jako nagonka na blogi makowe. Tak czy siak zachecil mnie twoj wpis do skonczenia kilku tematow ktore wisza w przygotowaniu na minimalblog - twoje zniechecenie, ale zarazem szczerosc zmotywowaly mnie do pracy nad blogiem. Powaznie. Dziekuje za twoj wpis. Kątem OK’a |
|
|
@QDS racja, brakuje osobistych wpisów na blogu. Jest to jednak trudniejsze, niż skopiowane wpisów z bratnich stron. Dziwi mnie zatem oburzenie niektórych komentujących, że zmieniam profil strony. Wręcz nie zdają sobie ludzie sprawy jak trudno jest wyrazić swoje myśli przelewając je na ekran komputera. Dlatego też pewnie pojawiają się one bardzo rzadko, bo to trudna sztuka. Będę jednak próbował, pomimo swoich ogromnych niedociągnięć językowych. QDS, bardzo precyzyjnie trafiasz w to, co chciałem przekazać. Nie jakieś obsmarowywanie blogerów i czepianie się ich. Jak wspomniałem, kiedyś każdy zaczyna kalkulować opłacalność włożonej pracy. Ja tylko chciałem zadać pytanie, dlaczego nam nie opłaca się pisać o Apple? Dlaczego można o PC i jest OK, ale nie o Apple. Gdzie leży problem? Ciesze się, że wpis mobilizuje do zadumy i działania. Widać było warto. PS. Nie zdradzaj tematu mini. To będzie seria nowych wpisów na MM ;-) |
|
|
dlatego uwielbiałem blog Bartosza. |
|
|
Dokładnie, dzięki osobistym wpisom można przekonać się czy ktoś myśli podobnie do nas. Może nie jesteśmy osamotnieni w naszych poglądach itd… Natomiast wpis w stylu “pojawił się iOS bla bla bla…” co prawda informację niesie, ale gdzie tu blogowanie? Takie newsy można uzyskać na stronie apple, lub macworld. Podobnie z audycjami videoblogów. Dużo cenniejsze były uwagi autorów o problemach z ich sprzętem, o ich spostrzeżeniach i domysłach niż przedstawianie “pojawił się nowy program XYZ… zobaczcie warto!”. Ale cóż nie można nikogo do niczego zmuszać. Najwyżej rynek czytelników sam ureguluje co jest dobre i pożądane a co nie… |
|
|
@Mirdham - zdecydowanie tak. Najlepiej jednak znaleźć złoty środek i wypośrodkować. Poszukiwanie złotego środka trwa ;-) |
|
Wg mnie w kategorii opisu sprzętu i oprogramowania taki „złoty środek” (nie, to nie jest autopromocja, to czysto prywatna opinia) odnajduje zawsze QDS w swych artykułach i notatkach. Przede wszystkim zawsze opisuje wszystko z własnego, praktycznego doświadczenia (nie są to teoretyczne banialuki) oraz z własnego, osobistego punktu widzenia – a takie właśnie indywidualne, prywatne opinie, nie zaś firmowe, piarowe info prasowe, są najcenniejsze. |
|
|
opisy programów są przydatne. zawsze można znaleźć jakieś perełki ;] a sztampowe wpisy o updateach muszą się pojawiać. swoją drogą jak widzę ożywienie w rss’ach to spodziewam się właśnie jakiegoś update’u iOS’a czy OS X’a ;) |
|
Poszedles po bandzie, oj poszedles! Tym bardziej mi glupio, ze jest tylko kilka wpisow na minimalu :-( Ps. Roberto wlasnie pojawil sie update do iPhone i iPad;-) Kątem OK’a |
|
|
wiem ;) ale żadnego z nich nie posiadam ;) tylko toucha, a jego to nie dotyczy :) |
|
Zmobilizował tak, że opublikowałem pierwszy z serii artykułów o iPadzie. Czekam z niecierpliwością na temat twojej opinii o mini - ja wstrzymałem się z zakupem do jesieni. Kątem OK’a |
|
|
Ostatnio obserwuję z radością pojawiające się u Ciebie Pemmax kolejne wpisy bardziej “od siebie”, z nalotem spostrzeżeń autorskich :-) Kątem OK’a |
|
Jak już pisałem wcześniej będę się starał wprowadzać tego typu teksty. Trudna to sztuka. Mam nadzieję, że ten o aplikacjach się przyda. Dzięki ;-) |
|