Obiecałem, to spełniam. Znów się nie udało :(! Cholera wie, o co chodzi. Przepis ściągnąłem z rosyjskich stron o kwasie. Ale niezbyt zadziałał. Wypić można (w przeciwieństwie do I wersji), ale z niezbyt wielką przyjemnością (eufemistycznie mówiąc). Podejdziemy do sprawy po raz już trzeci - ale jeśli się nie uda, to ostatni.
Na szczęście się ochłodziło…