Forum

Jak słuchacie muzyki?

 
emil_wroc
20 Lip 2011 17:09

W najbliższym czasie dorzucę do tekstu w blogu dalszą część dotyczącą wzmocnienia. A pracownia jest duża? Sporo w niej mebli, zasłon, gratów?
No i jaka muzyka najczęściej tam gości?
@microust, jeśli masz jakieś pytania, to dawaj, mogę coś doradzić jeśli trzeba.

‘osobiście wierzę, że człowiek jest śmiertelny’

 
Nagły
7 Gru 2011 17:44

z racji tego, że mam wrażliwego na hałasy współlokatora (teraz jestem na studiach, na wymianie), to do słuchania muzyczki służy mi głównie .bhtml odtwarzacz mp3 i niestety pełnią wrażeń, tak jak w domu pocieszyć się za bardzo nie mogę.

 
MacPiorun
7 Gru 2011 20:12

Ostatnio jakoś tak mnie naszło na dłuższe pobawienie się: http://cant.io

Blog o Makach. Piorunem.

 
emil_wroc
7 Gru 2011 22:52

A ja ostatnio (jakiś miesiąc, dwa) nie słucham nic.
Czyszczę zmysły i poszczę.
Przed spotkaniem zamkniętego towarzystwa sonicznego w kształcie kumpli trzech. Po nowym roku. Nowe realizacje, trochę nowych klamotów. Będzie nieźle :)

‘osobiście wierzę, że człowiek jest śmiertelny’

 
microust
8 Gru 2011 12:20
emil_wroc napisał(a):

W najbliższym czasie dorzucę do tekstu w blogu dalszą część dotyczącą wzmocnienia. A pracownia jest duża? Sporo w niej mebli, zasłon, gratów?
No i jaka muzyka najczęściej tam gości?
@microust, jeśli masz jakieś pytania, to dawaj, mogę coś doradzić jeśli trzeba.

Umknęły mi pytania. Wybacz. Pracownia nie jest duża, 32 metry, w budynku żelbetonowym (wielka płyta). Z mebli poza stołem i blatem roboczym, regałem i szafą jest jeszcze kanapa stojąca we wnęce. Podłoga parkiet. Natomiast w tej chwili z powodów budżetowych przede wszystkim graj kolumienki Creative. Czasem w natłoku pracy i one milczą.

 
emil_wroc
10 Gru 2011 22:39

Jeśli chodzi o samo pomieszczenie, to powiadają, że to 30% sukcesu w brzmieniu zestawu. Coś w tym jest, jeśli się ma nowe kolumny i detaliczne wzmocnienie. Wtedy trza uważać na podłogę, rogi, wnęki, sufit. Generalnie – im więcej gratów tym lepiej. Zasłony, dywan, półki, regały, szafki. Zawsze działa na korzyść. Są rzecz jasna firmy, które oferują pomiary akustyczne, dobranie i wyprodukowanie odpowiednich ustrojów akustycznych. Co to i dobrze dźwięk rozpraszają, pochłaniają, skupiają (w zależności od potrzeb), świetnie wyglądają, a jeszcze lepiej kosztują... :)
Ale i tak moim zdaniem, opisywane wcześniej kolumny Sony SS-G7, zaprojektowane jako regałowe, o takiej konstrukcji, w zasadzie radzą sobie w każdym w miarę chłonącym pomieszczeniu. Żadnego ustawiania, mierzenia, celowania. Grają wszędzie i już... Geniusz lat osiemdziesiątych.

‘osobiście wierzę, że człowiek jest śmiertelny’

 
Angelika1983
1 Mar 2012 17:50

Ponieważ w dosyć zagadkowych okolicznościach rozwaliłam sobie wejście na słuchawki w laptopie (no dobra, potknęłam się o kabel, ale jak sprawdzałam wieczorem, to było całe, a kiedy rano wstałam, to leżało ułamane obok kompa :/), głownie służy mi do tego odtwarzacz mp3 sony . Miły, mały, poręczny, no i przede wszystkim ładnie grający.

 
krzemo
2 Mar 2012 0:47

Jak słucham muzyki? Każdego zjawiska inaczej. Słucham na kanapie w domu Lisy Gerrard, Floydów, Oldfielda wszystkiego gdzie znajdziesz więcej niż się spodziewasz - średnio głośno :), trochę głośniej też na kanapie Tool’a - trochę głośniej dlatego, że tutaj nie masz pojęcia do końca czego się spodziewać.  A Slayer’a, Behemotha, Nile i wszystkiego co urywa głowę - w aucie, jadąc wg znaków ... na szybką jazdę wpływa tylko hip hop :)))) , który zupełnie nie jest w obszarze moich zainteresowań.

 
DG
2 Mar 2012 9:59
krzemo napisał(a):

Jak słucham muzyki? Każdego zjawiska inaczej. Słucham na kanapie w domu Lisy Gerrard…

Tak, Lisy zdecydowanie nie powinno się słuchać w samochodzie.
@krzemo: tylko Lisa solo czy także DeadCanDance?

DG

 
krzemo
2 Mar 2012 10:32

solo i z DeadCanDance, choć gdybym miał wybierać to oczywiście wybrał bym Ją :)

 
Ka.
2 Mar 2012 19:23

A dlaczego Lisa nie w samochodzie? Gdy stoi się w korku to muzyka z Koyanisquatsi też trafia :-)

Ka.

 
krzemo
3 Mar 2012 8:51
Ka. napisał(a):

A dlaczego Lisa nie w samochodzie? Gdy stoi się w korku to muzyka z Koyanisquatsi też trafia :-)

w sumie tak, tylko ja nie stoję w korkach i wolę Jej słuchać na kanapie :)

 
DG
4 Mar 2012 14:22
Ka. napisał(a):

A dlaczego Lisa nie w samochodzie? Gdy stoi się w korku to muzyka z Koyanisquatsi też trafia :-)

Nazwałbym to „blamażem krajobrazów za samochodową szybą wobec jakże wysublimowanych akordów pani L.G.”. Makes sense? :)

DG

 
Ka.
4 Mar 2012 19:05

Jesteś pewien, że wystrój pokoju, w którym masz kanapę nie zostałby przez kogoś uznany za blamaż krajobrazu? ;-)

Ka.

 
DG
4 Mar 2012 20:57
Ka. napisał(a):

Jesteś pewien, że wystrój pokoju, w którym masz kanapę nie zostałby przez kogoś uznany za blamaż krajobrazu? ;-)

Jestem pewien :)
Po prostu niektórych płyt lepiej się słucha w domu niż w samochodzie.

DG