Wątki tego typu cieszą się niebywałym powodzeniem na forach dyskusyjnych i blogach, dlaczego więc nie zaadoptować tego do nas? Wprowadźmy jednak w to trochę ciekawych rozmów, na wzór tych z bloga ” The Setup” - dlaczego właśnie te aplikacje są w Doku Twojego Mac’a, na pierwszym ekranie IPhone’a, iPada? Do czego Ci służą? Co dzięki nim uzyskujesz ? Dlaczego właśnie one, a nie ich jakieś zamienniki?
To co, bawimy się?
Pokaż główny ekran swojego Mac’a i iUrządzenia :-)
|
|
|
|
A może jako minimaliści nie czerpmy z kiepskich wzorców? |
|
|
Prawdziwi minimaliści to nawet na forum nie piszą... Bo po co? Szkoda sensu. |
|
|
Ok, to na początek moja konfiguracja. Mój zrzut ekranu znajduje się pod tym linkiem: http://cl.ly/151N2e2C2z311817111Y . Mój Mac pracuje obecnie pod kontrolą Liona i jak widać od lewej, w doku znajduje się jego “feature” czyli Launchpad (do którego się przyzwyczajam, przez co usunąłem stos “Programy”). Dalej mac os’owy standard czyli Mac App Store, Mail.app i Safari, a następnie Reeder, którego z dużym zadowoleniem użytkuję od czasu gdy ujrzała jego pierwsza publiczna beta. Za Reederem społecznościówki - Adium (dla GG i gtalka) oraz oficjalny klient Twittera (bo bez reklam). Za tymi programami jest jeszcze iCal i Wunderlist - czyli moje wspomagacze produktywności. Następnie systemowy Podgląd, bo często przeglądam zdjęcia i PDFy, iTunes i Soundcloud, bo słucham muzyki znaczną część czasu spędzonego przy komputerze oraz VLC, który służy mi do przesłuchiwania np. podcastów z sieci, których nie chcę dodawać od razu do biblioteki iTunes. Za tymi aplikacjami mam jeszcze Lightrooma i Photoshopa, bo czasami zdarzy mi się obrobić jakieś zdjęcie, a wygodniejszego zestawu jeszcze nie znalazłem. Na końcu jest jeszcze Byword, który zastępuje mi niegdyś często używanego TextEdit’a. |
|
Czyli jednak jestem normalny… ;) Blog o Makach. Piorunem. |
|
To pokaż pulpit :D |
|
|
W tej kwestii jestem ultramakowy - w docku mam wyłącznie ikony od Apple, parę innych sporadycznie używanych programów ukrywa się w stosie Aplikacje. A za tło wybrałem soczystą zieleń traw, która działa kojąco na wzrok, szczególnie gdy nadciąga zima.
|
|
Pulpit to wersja Windows-owa, a w MAC-ach jest Biurko ... taki drobny szczegół;) |
|
|
Oto mój ekran początkowy w iPhone.
Kątem OK’a |
|
|
To mój iPad. Do niedawna miałem na ekranie domowym pustkę. Najczęściej używane aplikacje były pogrupowane w folderach umieszczonych w doku. Niestety, iOS 5 nie pozwala już na pusty pierwszy ekran, pora więc przyzwyczaić się do wyglądu, którego życzy sobie Apple. W Doku najczęściej używane - Safari, Mail. Twitter, bo powoli staje się jedyną społecznościówką, jakiej używam. Office 2 HD - niedługo opiszę go na swoim blogu. Ale jest, bo pozwala mi na bzproblemowe odczytanie i edycję plików MS Office, współpracuje ładnie z chmurami ( Box.net, iCloud, Dropbox, Google Docs). Korzystam obecnie codziennie z tej aplikacji. Wunderlist - wiadomo :-). Agenda - bo jest najprostszym kalendarzem dla iPada. Blogsy - bo jest niezastąpionym narzędziem dla blogera. IAwriter, Writeroom - mam hopla na punkcie edytorów tekstu. Od dawna mam licencję na desktopowe Writeroom, kupiłem kiedyś wersję dla iPhone, bo się ładnie synchronizowały z wersją na Maca. Od pewnego czasu Writeroom jest uniwersalne, mam je więc na iPadzie. Ale skorzystałem ostatnio z promocji i kupiłem iAWriter za 99 centów, bo słyszałem o nim dużo dobrego. Bardzo przypadł mi do gustu. Simplenote - bo sporo czasu używałem Notational Velocity i mam dostęp do starych zapisków. Pora jednak je gdzieś przenieść. Evvernote - wiadomo. Bardzo intensywnie używałem go do zbierania materiałów do pracy magisterskiej, później do gromadzenia różności z myślą o blogu. Dziś ma kłopoty ze stabilnością, zarówno na iPadzie jak i Mac’u. Kto wie, może zastąpię go Springpadem. Właśnie zacząłem testy. Instapaper i Reeder - wiadomo. Instapaper to ja w ogóle używam jako zastępstwo za tzw. Ulubione. Znikają więc systematycznie z przeglądarki, a lądują w Instapaper. Reeder - bo czytam RSS-y. IBooks - jedna z najczęściej używanych aplikacji. Bo polubiłem czytanie z tabletu. Facebook - jeszcze czasem zaglądam. GG - bo mam jeszcze dwie lub trzy odporne osoby, które za nic nie chcą korzystać z innych protokołów. Dla reszty świata jest Skype i Verbs. Komunkatorów używam na iPadzie często, dlatego są na pierwszej stronie. W Sugar Sync trzymam książki. IDisk lubię i odżałować nie mogę, będę go więc używał do samego końca. A aplikacja dla iPada jest świetna. PSExpress - do obróbki ilustracji na blog. Ustawienia - dobrze, jeśli są na pierwszej stronie. YouTube - pisałem w swoim artykule pt “iPad dla niepełnosprawnego” - kiedyś aplikacja numer jeden, dziś zdrowieję, ale filmy oglądam często. Dalsze ekrany zajmują gry moich dzieciaków. |
|
W takim razie jak zrobiłem, że mam pierwszy ekran pusty w iPhonie z iOS 5? :-) Kątem OK’a |
|
|
Owszem. ale u mnie wystarczy zrestartować tablet ( czasem się to jednak zdarza ), a pusty ekran zapełnia się zawartością drugiego ekranu. Jeśli się zapomnisz i przesuniesz ikonkę na pierwszy ekran i ją potem stamtąd zabierzesz, to też ekrany się przesuwają likwidując pierwszy pusty. Mnie się nie chce z tym walczyć. ;-) Zresztą, w sumie dzięki ikonom rozłożonym na pierwszym ekranie mogę wykonać minimalną ilość ruchów, by włączyć program. Tak się pocieszam :-) |
|
A widzisz, o tym nie wiedziałem. Restartuję raz na rok więc nie pomyślałem o tym. W takim razie odwołuję swój rewelacyjny przepis ;-) Kątem OK’a |
|
|
Mimo ,ze nie istnieje ,to dodam moj pulpit . ...uzytkownik (podobno) nie istnieje . |
|
Bardzo fajnie to wygląda, zwłaszcza godzina (jest w odpowiedniej perspektywie wzgledem kartki) Kątem OK’a |
|
doc jest zazwyczaj schowany .